Notatki o skandalach wciąż schodzą jak świeże bułeczki.
W erze wszechobecnej telewizji, zdolność skupienia uwagi
na jakimś zdarzeniu jest krótkotrwała, a nawet niemożliwa.
Narodził się język niesłychanie prosty, zbudowany głównie z
pojedynczych zdań.
Jak pisać o kwiatach w ponurym kraju?
o szczęściu, gdzie bezrobocie chodzi po parkach,
a wieczorami wspominamy pomidory skradzione nam latem.
Zbigniew Białek